Leksykon filmów postapokaliptycznych. Radioaktywna perełka

The New Barbarians
Share

Ultra-klasyki i kinowe hity, filmy tak złe, że aż dobre, seriale, a nawet obskurne filmidła klasy Z, których na trzeźwo lepiej unikać – kinowa postapokalipsa z pewnością niejedno ma imię. Jej rożne oblicza, w Leksykonie filmów postapokaliptycznych, postanowił odsłonić przed nami Adam Horowski, wielki miłośnik i niestrudzony badacz światów po zagładzie.

Wydawać by się mogło, że z roku na rok jako naród stajemy się widzami coraz bardziej świadomymi i wyrobionymi. Mimo, że w polskich kinach coraz częściej zauważalne są nie tylko tandetne komedie, to jednak literatura poświęcona kinu zdaje się być w naszym kraju wciąż niszą. Chodzimy do kina na coraz lepsze tytuły, ale niekoniecznie chcemy o nich czytać. Książki poświęcone zagadnieniom (około)filmowym publikowane są stosunkowo rzadko, a jeżeli już, to głównie za pośrednictwem niewielkich wydawnictw, które nie mają środków na to, aby dotrzeć do jak największej grupy odbiorczej. Z wszelkimi możliwymi problemami wydawniczymi musiał zmierzyć się Adam Horowski, który zdecydował się sam wydać swoją książkę. Jak dowiecie się już na wstępie, oprócz niego pracowały nad nią w zasadzie tylko cztery osoby. Skoro nie ma tu śladu wielkich wydawnictw, pewnym jest, że Leksykon to pozycja szczera, niepisana przesadnie fachowym językiem pod z góry narzuconą tezę. Jak zresztą przyznał sam autor, od początku miała być przede wszystkim „książką fanowską, napisaną przez fana dla innych fanów”.

Krew bohaterów

Publikacja Horowskiego to jednak nie tylko dużo dobrej zabawy w rytm nie zawsze poważnego kina, ale i szersza próba przybliżenia pewnego zjawiska społecznego i zrozumienia jego uwarunkowań. Dlaczego tak chętnie oglądamy filmowe wizje końca świata i jego następstw, w których bardzo często zawarte są nasze najskrytsze lęki? Jak właściwie rzesze twórców, na przełomie zmieniających się pokoleń, wyobrażały sobie moment katastrofy zmieniającej oblicze znanego nam świata? Autor, mimo lekkiej i przystępnej formy, w samym, zresztą dość obszernym, wstępie stara się odpowiedzieć na wiele pytań (stawia również nowe nam, czytelnikom) i poruszyć szereg wątków, przewijających się na przełomie lat na gruncie kina postapokaliptycznego. A  wszystko w myśl tego, aby kolejne opisy filmów nie były jedynie sposobem na przybliżenie konkretnych fabuł, ale również przyczynkiem do głębszych rozważań nad problematyką zawartą w książce. Tym samym udaje się mu niejako już na wstępie udowodnić, iż kino postapokaliptyczne to nie tylko wizualnie wysmakowana rozrywka pełna spalin, kurzu i rock’n’rolla. Staje się również sposobem na rozliczenie społecznych niepokojów, lęków i pragnień.

W części leksykonowej znajdziemy 183 hasła poświęcone filmom znakomitym, cieszącym się statusem dzieł kultowych, tym nieco gorszym, ale wciąż uwielbianym, szczególnie przez miłośników kiepskiego kina, a również tym, których najlepiej unikać. Znalazło się miejsce również na garść seriali. Autor daleki jest od stawiania zwykłej laurki uwielbianemu przez siebie nurtowi. Pokazuje jego przeróżne oblicza, również te, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Jednak nawet tym najgorszym stara się poświęcić chociaż jedno dobre słowo, z charakterystycznym dla siebie humorem.

2019: After the Fall of New York

Pierwszy tom kończy się na literce „O”, a więc mamy już teraz szansę zapoznać się z analizami największych klasyków gatunku, od tych najbardziej znanych i uwielbianych jak Matrix czy Mad Max, po te niesłusznie dziś zapomniane, a wciąż wspaniałe, jak chociażby Hardware, do którego zresztą nawiązuje już sama okładka leksykonu.

Biorąc pod uwagę trudności, z jakimi musiał zmierzyć się autor na drodze do wydania swojej pierwszej publikacji, jej finalny kształt robi bardzo dobre wrażenie. Twarda, znakomicie przygotowana okładka, zapewni książce żywotność na długie lata. Okładka zaprojektowana przez Rafała Wechterowicza to prawdziwa uczta dla oka. Z kolei czytelny podział na konkretne teksty ułatwia poruszanie się między tytułami w sposób zupełnie niezależny. Autor przy tym wszystkim nie zapomniał o czytelnikach, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z postapo, dlatego wszelkie hasła zdradzające najciekawsze aspekty fabuły zostały opatrzone gwiazdką. Ciekawostką jest również dodatek zamieszczony na końcu książki, w którym możemy odznaczać obejrzane przez nas tytuły wymienione w pierwszym tomie.

Czasami obskurne, czasami perwersyjne, nierzadko mocno refleksyjne – Leksykon to droga przez obrazy katastrof, które zmieniły kino na przestrzeni lat, a wraz z nim widzów i ich postrzeganie krańcowych doświadczeń. Praca Horowskiego to nie tylko znakomity przewodnik dla kinomanów, którzy dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w światach po apokalipsie, ale również gratka dla tych, którzy te najbardziej kultowe tytuły mają już dawno za sobą.

Marta Płaza

Absolwentka dziennikarstwa i filmoznawstwa. Miłośniczka horrorów, gór i kociego futra. Po godzinach marzy o wyjeździe do Nowego Jorku na festiwal filmów Tromy.

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.