Recenzje

Spag-West Mania: Requiescant (1967)

Zmarły niewiele ponad 3 lata temu Carlo Lizzani był zaangażowanym politycznie reżyserem, który przygodę z kinem rozpoczął od neorealizmu (jako scenarzysta, m.in. współautor kanonicznego Gorzkiego ryżu [1949]) oraz dokumentalizmu (jako reżyser), a który później specjalizować […]

Recenzje

Spag-West Mania: Keoma (1976)

Ogromny popyt na spaghetti westerny, jaki po sukcesach obrazów Sergia Corbucciego, Carlo Lizzaniego czy Sergia Sollimy nastał w drugiej połowie lat 60., przyczynił się do bezprecedensowego wzmożenia podaży na kolejne „opery przemocy”. Z jednej strony […]

Felietony

Kilka myśli wokół Drive

(Niniejszy tekst pierwotnie opublikowany został pięć lat temu na łamach jeszcze jednoosobowej Kinomisji.) Co łączy baśnie braci Grimm, kino samurajskie, filmy Johna Hughesa i Pretty Woman, a co jednocześnie wcale nie jest żadną postmodernistyczną żonglerką […]

Inne teksty

Velvet vol. 1: U kresu

Jak zapewne niemało osób, gdzieś po okresie dzieciństwa przestałem się interesować przygodami Jamesa Bonda i dziś niezbyt często sięgam po jakiekolwiek opowieści szpiegowskie. Dlatego też, kiedy parę lat temu pojawiła się informacja o tym, że […]